TL;DR
HPE StoreOnce oparty na HPE ProLiant DL380 Gen9 z 12 dyskami SAS-3 2TB to świetna platforma sprzętowa, którą HPE skutecznie zdusił licencją: pojemność backupowa ograniczona do 50% przez licencję capacity expansion, słaba wydajność IOPS na NFS, brak aktualizacji.
Po wymianie karty RAID na HBA i instalacji TrueNAS SCALE zamiast oryginalnego oprogramowania całość zyskuje drugie życie jako pełnoprawny serwer NAS – bez limitów, bez licencji, bez kompromisów. W tym artykule przeprowadzę Cię przez całą drogę: od identyfikacji sprzętu, przez wybór i flashowanie kontrolera HBA, po debugowanie błędu Illegal OpCode na DL380 Gen9 i finalną konfigurację storage’a pod backupy.
Ten tekst jest skierowany przede wszystkim do administratorów jednostek publicznych – szpitali, urzędów, szkół, instytucji naukowych – gdzie budżet wynosi zero, sprzęt jest legacy, a kontrakty supportowe wygasły lata temu. Pokażę, że ten sprzęt nadal ma ogromną wartość użytkową, jeśli wiesz jak go odblokować.
Punkt wyjścia – co dostajesz w spadku po StoreOnce
HP StoreOnce w wersji opartej na DL380 Gen9 to dedykowany appliance backupowy, który HP sprzedawał z wbudowaną deduplikacją, replikacją i całą warstwą zarządzania. W teorii – produkt z górnej półki. W praktyce – sprzęt zablokowany licencją tak, że bez aktywnego supportu od HP dostajesz urządzenie pracujące w trybie minimum viable:
- Pojemność backupowa ograniczona do 50% – wszystkie 12 dysków pracuje fizycznie w RAID 6 (4+2), ale bez zakupu licencji capacity expansion StoreOnce blokuje zapis powyżej połowy dostępnej pojemności użytkowej.
- Wydajność na NFS – dramatycznie niska, niezwiązana z możliwościami dysków SAS 12G.
- Brak aktualizacji firmware po wygaśnięciu supportu – system zostaje na tym, co był w dniu wygaśnięcia kontraktu.
- Wbudowany system operacyjny zablokowany – zero możliwości debugowania czy zmian.
- Brak nowoczesnych protokołów – to, co StoreOnce uznaje za współczesne, to często NFS i CIFS w starych wersjach.
HPE ProLiant DL380 Gen9 – 12 kieszeni LFF, zielone diody aktywności dysków SASKonsekwencja jest taka, że jednostki publiczne – które kupiły to drogo wiele lat temu – mają w serwerowniach urządzenia stojące jako „drogie kosze na śmieci”: działają, ale nie wykonują realnej roboty backupowej, bo wydajność na NFS dusi każdy nowoczesny workload.
Dobra wiadomość: pod tą warstwą software’ową siedzi solidny HP ProLiant DL380 Gen9 – popularny, dobrze udokumentowany serwer enterprise. A pod nim kontrolery, expandery i dyski SAS klasy enterprise. Wszystkie elementy nadają się do zupełnie nowego życia.
Inwentaryzacja sprzętu – co masz pod maską
Zanim cokolwiek zaczniesz robić, otwórz serwer i zrób inwentaryzację. W moim przypadku był to:
Płyta główna i CPU
- HP ProLiant DL380 Gen9 – 2U, 12 LFF HDD 2TB SAS 7200 obr.
- 2× Intel Xeon E5-26xx v3 (Haswell) lub v4 (Broadwell) – w moim przypadku Xeon E5-2620 v3 @ 2.40 GHz (6 rdzeni, 12 wątków)
- 64 GB DDR4 ECC RDIMM (typowo 4×16 GB)
Karty PCIe
- HP Storage P1224 Array Controller lub podobny kontroler, z którego korzystał StoreOnce. Lipa – brak JBOD / HBA IT MODE. Posiada porty 1× Mini-SAS SFF-8643 (wewnętrzny) i 1× Mini-SAS SFF-8644 (zewnętrzny).
- HP 12G SAS Expander Card 727250-B21 – kluczowy element, expander SAS 12G z 9 portami Mini-SAS SFF-8087.
- Karta sieciowa HP 557SFP+ (788995-B21) – 2 porty 10GbE SFP+.
- Karta sieciowa wbudowana – HPE Ethernet 1Gb 4-port 331i.
Dyski
W moim przypadku 12 sztuk HPE MB2000JVYZN – 2TB, 7200 RPM, SAS-3 (12 Gb/s), 3.5″ LFF. Pod spodem to Seagate ST2000NM0045 – Enterprise Capacity, 128 MB cache.
Co jeszcze ciekawego znalazłem
- Nie znalazłem wewnętrznego pendrive’a USB ani karty SD z systemem – choć sloty są na płycie, w fabrycznych StoreOnce zazwyczaj puste.
To jest zestaw, którym dysponowałem na start.
Co kupić, a czego nie kupować?
Czego realnie potrzebujesz?
| Element | Cel | Koszt orientacyjny (rynek wtórny PL) |
|---|
| Kontroler HBA w trybie IT Mode | Bezpośredni dostęp do dysków bez warstwy RAID | 50–500 zł zależnie od generacji |
| Kable SFF-8087 ↔ SFF-8087 (2 szt.) | Łączenie HBA z expanderem | 30–60 zł/szt. |
| 2× pendrive USB klasy industrial (opcjonalnie) | System bootowy bez poświęcania dysków | 50–80 zł/szt. |
Czego NIE kupować
Nie kupuj droższego HBA SAS-3 (np. LSI 9300-8i), jeśli Twój expander ma porty SFF-8087. To powszechny mit – że karta SAS-3 z portami SFF-8643 da Ci 12G na linku do expandera. Jeśli expander jest 12G, port SFF-8087 może nieść 12G (wbrew popularnym oszacowaniom), ale jakość kabla i tolerancja sygnału są tu krytyczne. W praktyce, dla backupu po sieci 10GbE, różnica wydajnościowa między 6G a 12G na uplinku jest niezauważalna – limit i tak narzuca sieć i mechanika dysków 7200 RPM (~150–200 MB/s każdy).
Nie kupuj nowych dysków, jeśli StoreOnce miał w sobie 12 sztuk SAS enterprise. Te dyski są zwykle w bardzo dobrym stanie (przetestuj za pomocą SMART).
Nie kupuj supportu od HP, żeby „odblokować” cokolwiek. Cena rocznego kontraktu wsparcia często przekracza wartość samego sprzętu.
Wybór HBA – opcje cenowe
| Karta | Chip | Prędkość | Tryb IT (po flash) | Cena |
|---|
| Dell PERC H310 | LSI SAS2008 | SAS-2 (6G) | tak | 30–80 zł |
| Dell PERC H200 | LSI SAS2008 | SAS-2 (6G) | tak | 50–100 zł |
| IBM ServeRAID M1015 | LSI SAS2008 | SAS-2 (6G) | tak | 80–150 zł |
| Fujitsu D2607 | LSI SAS2008 | SAS-2 (6G) | tak | 80–150 zł |
| LSI 9211-8i (oryginalna) | LSI SAS2008 | SAS-2 (6G) | tak (natywnie) | 200–400 zł |
| LSI 9300-8i | LSI SAS3008 | SAS-3 (12G) | tak (natywnie) | 400–600 zł |
| Supermicro AOC-S3008L-L8i | LSI SAS3008 | SAS-3 (12G) | tak (natywnie) | 400–600 zł |
Moja rekomendacja dla zerobudżetówki: Dell PERC H310 lub IBM M1015 po crossflashu. Za 50–150 zł dostajesz funkcjonalny odpowiednik karty LSI 9211-8i, który sprawdzi się w 99% przypadków backupowych.
Crossflash kart RAID na HBA IT Mode – LSI 9211-8i, Dell PERC H310, IBM M1015
Większość tanich kart na rynku wtórnym (Dell PERC H200, Dell PERC H310, IBM M1015 ServeRAID, Fujitsu D2607) to fabrycznie kontrolery w trybie IR (Integrated RAID) – zachowują się jak RAID hardware’owy, ukrywają dyski przed systemem operacyjnym. ZFS i TrueNAS wymagają dostępu bezpośredniego do dysków, więc trzeba przeprogramować firmware na IT Mode (Initiator Target) – najczęściej do wersji LSI 9211-8i IT Mode.
Karty oparte na chipie LSI SAS2008 – zgodne z firmware 9211-8i
Wszystkie poniższe karty są elektronicznie tym samym kontrolerem pod różnymi markami i mogą być flashowane firmware’em LSI 9211-8i. Najpopularniejsze karty to:
- IBM ServeRAID M1015
- Dell PERC H200, H310 (uwaga: nie zintegrowane wersje Mini / Mini Mono!)
- Fujitsu D2607 (rev A11, A21)
W moim przypadku była to karta Fujitsu D2607 – taką miałem pod ręką i z niej skorzystałem. Zaakceptowałem fakt, że karta obsłuży tylko SAS 6G, ale mój budżet na tę operację wynosi 0 złotych (słownie: zero złotych).
Fujitsu D2607 (chip LSI SAS2008) – to, co miałem pod rękąCrossflash firmware do odpowiedniej wersji
Pełną procedurę znajdziesz w wątkach na TrueNAS Forum, ServeTheHome i Reddit r/homelab. Podkreślę najważniejsze: flashowanie wymaga starego BIOS-u DOS, nie zadziała pod UEFI bez specjalnych zabiegów. Najprościej znaleźć stary PC z legacy BIOS-em. Najprostsze rozwiązanie to FreeDOS – często z niego korzystam.
Po flashowaniu – weryfikacja
MPT Firmware Revision: 20.00.07.00-IT
Status: Enabled
Sufiks -IT jest kluczowy. Jeśli widzisz -IR, to flash się nie powiódł i karta nadal działa w trybie RAID.
LSI Corp Config Utility – Adapter SAS9211-8i, MPT Firmware Revision 20.00.07.00-IT, Status: EnabledSAS Expander HPE 727250-B21 (HP 12G SAS Expander Card) – jak działa i jak go wykorzystać
To kluczowy element całego setupu, który najczęściej sprawia ludziom trudność. HP 12G SAS Expander 727250-B21 to karta PCIe – ale nie kontroler! Karta używa slotu PCIe wyłącznie do zasilania – całość komunikacji idzie przez 9 portów Mini-SAS SFF-8087.
Topologia
Expander to switch SAS – działa podobnie do switcha Ethernet. Z 9 dostępnych portów SFF-8087:
- 2 porty (typowo #8 i #9) → uplink do kontrolera HBA
- 7 portów (typowo #2–#7) → downlink do backplane’u dysków
Każdy port SFF-8087 przenosi 4 lane SAS, więc teoretycznie expander obsłuży 7 × 4 = 28 dysków. Realnie ogranicza Cię topologia backplane’u serwera.
Konfiguracje wpięcia HBA → Expander
Wariant 1 – jeden kabel, jeden HBA: Najprostsze. HBA portem A → expander port #8. Działa, ale uplink jest pojedynczy (4 lane × 6G = 24 Gb/s teoretycznie).
Wariant 2 – dwa kable, jeden HBA („link aggregation”, tzw. wide port): Oba porty HBA → porty #8 i #9 expandera. Podwójny uplink (8 lane × 6G = 48 Gb/s teoretycznie). Brak redundancji kontrolera, ale przy backupach to nie problem.
Wariant 3 – dwa HBA, dwa kable (true multipath): HBA #1 → port #8, HBA #2 → port #9. Pełna redundancja + multipath przy dyskach SAS dual-port. Wymaga dwóch kontrolerów i konfiguracji multipathd po stronie OS.
W mojej konfiguracji wybrałem Wariant 2 – wystarcza, jest tani i daje świetną przepustowość uplinku, dużo większą niż realnie potrzebne dla sieci 10GbE.
UWAGA: Prosta wymiana karty na coś z 12G (np. LSI 9300-8i) spowoduje wzrost prędkości teoretycznie do 96 Gb/s.
SFF-8087 vs SFF-8643 vs SFF-8088 – co naprawdę musisz wiedzieć
Przewody SAS – fabrycznie dostałem z fabryki przewód SFF-8643 → SFF-8087. Kontroler, który zainstalowałem (LSI 9211-8i), ma dwa porty SFF-8087. Konieczna jest zmiana okablowania na dwa przewody SFF-8087 → SFF-8087.
Mit i prawda o SFF-8087 i 12G
Mit: SFF-8087 to twardy limit 6 Gb/s.
Prawda: SFF-8087 to fizyczne złącze. Standard powstał w erze SAS-2, ale fizycznie potrafi obsłużyć 12 Gb/s przy wysokiej jakości kablach. Producenci kabli (Bespokecable, 10Gtek, Wanshih) oficjalnie deklarują obsługę 12G na SFF-8087. HP używa SFF-8087 w expanderze 727250-B21 certyfikowanym do pracy w 12G.
W praktyce – pełny 12G na linku przez SFF-8087 bywa zawodny przy długich kablach lub gorszej jakości. Dlatego nowsze konstrukcje używają SFF-8643, gdzie marginesy sygnałowe są lepsze.
Co to znaczy w realu
Jeśli masz expander z portami SFF-8087, kontroler SAS-2 (np. M1015), kable SFF-8087 ↔ SFF-8087 i dyski SAS-3 – cała magistrala wynegocjuje 6 Gb/s, bo kontroler jest najsłabszym ogniwem.
Jeśli wymienisz kontroler na SAS-3 (LSI 9300-8i z portami SFF-8643), użyjesz kabli SFF-8643 → SFF-8087 i pozostawisz expander 727250-B21 – magistrala może wynegocjować 12 Gb/s, ale zależy to od jakości kabli i implementacji firmware’u.
Dla serwera NAS przez 10GbE rozróżnienie 6G/12G nie ma żadnego znaczenia, bo limit narzuca sieć (~1.2 GB/s) i mechanika dysków HDD (~200 MB/s × 12 dysków = ~2.4 GB/s teoretycznie, w praktyce mniej). Magistrala 6G na uplinku przez SFF-8087 daje ~2.4 GB/s – wystarczająco.
Multipath SAS – kiedy ma sens, a kiedy to placebo
Klasyczne pytanie: „skoro mam dwa porty na HBA, to czy podwoić wszystko i mieć multipath?”
Każdy dysk SAS (w przeciwieństwie do SATA) ma dwa porty danych. To pozwala na podłączenie tego samego fizycznego dysku do dwóch niezależnych ścieżek – przez dwa expandery, dwa HBA albo dwa porty tego samego HBA. System operacyjny widzi wtedy każdy dysk dwukrotnie, a software multipath (multipathd na Linuksie) automatycznie wybiera aktywną ścieżkę i przełącza się przy awarii.
Kiedy multipath ma realny sens
- Macierze SAS dual-controller – typowe enterprise storage, gdzie awaria kontrolera nie zatrzymuje I/O.
- JBOD-y SAS z dwoma expanderami – typowo w datacenterach.
- HA storage dla krytycznych baz danych / VM.
Kiedy multipath jest placebo
- Pojedynczy expander z jednym HBA dual-port – nawet z dyskami SAS dual-port nie masz prawdziwego multipath, bo expander jest single point of failure.
- Dyski SATA – SATA fizycznie nie ma drugiego portu danych. Multipath niemożliwy.
- Backup NAS, gdzie 8-godzinne okno przerwy to żaden problem.
Mój wybór
Pojedynczy HBA, dwa kable do expandera (Wariant 2 z poprzedniej sekcji). Bez multipath, ale z zagregowaną przepustowością uplinku. Backup nie wymaga zero-downtime – w razie awarii HBA wymieniam i wracam do roboty.
Debugowanie błędu Illegal OpCode na HPE ProLiant DL380 Gen9 (LSI 9211-8i)
To była najbardziej frustrująca część całej budowy. Po włożeniu kontrolera LSI 9211-8i do serwera i próbie bootu dostawałem czerwony ekran z błędem Illegal OpCode na bardzo wczesnym etapie POST.
Czerwony ekran Illegal OpCode na bardzo wczesnym etapie POSTDiagnoza krok po kroku
Hipoteza 1: stary BIOS serwera. Mój DL380 Gen9 miał ROM P89 v2.60 z maja 2018 – najnowszy dostępny to P89 v3.40 z sierpnia 2024. Aktualizacja BIOS-u przez iLO załatwia wiele problemów kompatybilności z nowszym Linuksem i kartami HBA.
iLO → Firmware & OS Software → Update Firmware →
P89_3.40_08_29_2024.signed.flash → Apply
Niestety w moim przypadku to nie wystarczyło.
Hipoteza 2: brak przypisanego Boot Device w SAS Topology. To było rozwiązanie. W LSI Config Utility wszedłem w:
SAS Topology → wybierz dysk systemowy → Alt+B (Boot Device)
→ wybierz drugi dysk → Alt+A (Alternate Boot Device)
Po tym zabiegu serwer bootował poprawnie z Legacy BIOS, bez Illegal OpCode i bez pętli.
SAS Topology – dyski MB2000JVYZN, pierwszy oznaczony SAS,Boot, drugi SAS,AltWnioski z debugowania
- Aktualizuj BIOS serwera zanim zaczniesz cokolwiek innego – eliminuje całą rodzinę dziwnych błędów.
- Karta LSI w IT Mode wymaga ręcznego oznaczenia Boot Device w SAS Topology – bez tego BIOS HP nie wie, który dysk ma być bootowalny, i wpada w pętlę / wyrzuca błąd.
Instalacja TrueNAS Scale (vs TrueNAS Core) i wybór layoutu poola ZFS
Wybór wersji TrueNAS
Wybrałem starszą wersję TrueNAS SCALE 24.04 (Dragonfish) – jest to wersja stabilna, długoterminowa, z dobrze sprawdzoną kompatybilnością z LSI HBA i Gen9.
Odrzuciłem TrueNAS CORE (FreeBSD) – nie obsługuje dRAID, a SCALE (Linux) ma znacznie aktywniejszy rozwój.
Instalacja systemu
Z racji budżetu moja jedyna opcja to poświęcić dwa dyski z 12 na system. Poniżej możliwe opcje:
- Dokupienie dysku SSD / NVMe na karcie PCIe.
- 2× dysk SAS w mirror – szybkie i bezpieczne, ale tracisz 2 dyski z puli danych.
- Dokupienie HPE HDD-Cage rear 2× SFF i podłączenie do expandera SAS przez kabel. Bez problemu można wtedy zainstalować dyski do bootowania systemu na dodatkowych 2 dyskach.
W moim przypadku, ze względu na budżet, poszedłem w opcję 2.
Wybór layoutu poola dla 10 dysków SAS 12G
| Layout | Dyski użyteczne | Tolerancja awarii | Wydajność IOPS | Czas odbudowy |
|---|
| RAIDZ2 (1 vdev) | ~16 TB | 2 dyski | Niska | Długi (kilkanaście h) |
| 2× RAIDZ1 (po 5 dysków) | ~16 TB | 1 per vdev | Średnia | Średni |
| 2× RAIDZ2 (po 5 dysków) | ~12 TB | 2 per vdev | Średnia | Średni |
| 5× mirror (RAID 10) | ~10 TB | 1 per mirror | Najwyższa | Najkrótszy |
| dRAID2 | ~14 TB (z 1 spare) | 2 dyski | Niska | Krótki |
Mój wybór: 5× mirror (RAID 10 w terminologii ZFS)
Serwer NAS ma udostępniać udział NFS dla PBS (Proxmox Backup Server), wybrałem więc striped mirrors. Powody:
- Najszybsza odbudowa ze wszystkich opcji ZFS – dysk po awarii kopiowany 1:1 z partnera w mirror, bez liczenia parity. Przy 2TB to ~3–5 godzin.
- Najlepsze IOPS – backup PBS to mnóstwo chunków (4 MB) i dedup robi losowe odczyty. Mirror skaluje się z liczbą vdev’ów.
- Najmniejsze obciążenie CPU – brak obliczeń parity.
- Łatwe rozszerzanie – dodajesz kolejne mirrory bez przebudowy.
Wadą jest mniej miejsca (10 TB zamiast 16 TB), ale dla backupów priorytetem jest niezawodność i szybkość odbudowy, nie maksymalna pojemność.
Praktycznie w UI TrueNAS
Storage → Create Pool →
Layout: Mirror →
Width: 2 →
Number of vdevs: 5 →
Disks: wszystkie 10
TrueNAS sam pogrupuje dyski w 5 par.
Konfiguracja udziału NFS na TrueNAS Scale pod Proxmox Backup Server (PBS)
Tworzenie datasetu
Aby zrobić udział NFS i zamontować go w serwerze Proxmox BS, postanowiłem zmienić domyślne parametry datasetu. Można to zrobić przez CLI:
zfs set recordsize=1M tank/pbs
zfs set compression=off tank/pbs
zfs set xattr=sa tank/pbs
Co i dlaczego:
recordsize=1M – PBS zapisuje chunki po 4 MB. Większy recordsize daje znacznie lepszą wydajność sekwencyjnych zapisów backupowych. Domyślne 128K jest słabe dla tego workloadu.
compression=off – PBS już kompresuje swoje chunki, więc realny zysk będzie znikomy.
xattr=sa – szybsze rozszerzone atrybuty.
Na co zwrócić uwagę podczas konfiguracji
1. Nie wyłączaj Boot Support na karcie LSI
Jeśli system bootuje z dysków podłączonych do tej karty, to karta MUSI mieć Boot Support: Enabled BIOS & OS, bo BIOS HP używa jej Option ROM, żeby zobaczyć dyski jako bootowalne. Wyłączenie tej opcji (np. OS Only) zabija możliwość bootu.
2. Nie ufaj numeracji sd*
Nazwy /dev/sda, /dev/sdb itd. nie są stałe – kernel przypisuje je dynamicznie podczas bootu i kolejność może się zmienić. Identyfikuj dyski po WWN (/dev/disk/by-id/wwn-*) lub numerze seryjnym. ZFS i tak operuje na WWN wewnętrznie.
3. UEFI z kartą LSI bez UEFI ROM
Jeśli potrzebujesz bootowania w UEFI, doflashuj UEFI ROM (x64sas2.rom) do karty 9211-8i.
4. Nie kupuj droższego sprzętu „na zapas”
Dla backupu PBS przez 10GbE limit narzuca sieć, nie kontroler. SAS-3 vs SAS-2 nie ma znaczenia. Mocniejszy CPU nie pomoże. Może więcej RAM by pomogło? Ale 64 GB starcza dla 10 dysków SAS w mirror.
5. Nie używaj TrueNAS CORE, jeśli planujesz dRAID
dRAID jest dostępny tylko w SCALE (Linux). CORE (FreeBSD) ma tylko klasyczny RAIDZ.
6. Nie zapomnij o aktualizacji BIOS serwera
Stary BIOS Gen9 (sprzed 2020) ma masę problemów z nowoczesnym Linuksem. Zacznij od aktualizacji do v3.40, zanim zaczniesz cokolwiek innego.
Podsumowanie kosztów
Realny koszt reanimacji StoreOnce w wariancie minimalnym:
| Element | Koszt |
|---|
| Kontroler Dell PERC H310 lub IBM M1015 (po crossflashu) | 50–150 zł |
| 2× kabel SFF-8087 ↔ SFF-8087 (50 cm) | 60–100 zł |
| Software (TrueNAS SCALE, PBS) | 0 zł (open source) |
| Licencje | 0 zł |
| Wsparcie producenta | 0 zł |
| RAZEM | ~110–250 zł (pełny setup) |
W zamian zyskujesz:
- 24 TB raw / 10–16 TB użytkowego storage’u enterprise.
- Pełny dostęp do dysków, sieci, konfiguracji.
- Snapshoty – darmowa ochrona przed ransomware.
- Brak limitów IOPS – realnie ~600–900 MB/s sekwencyjnie z poola mirror.
- Aktualizacje za darmo, na zawsze.
- Dowolna integracja – NFS, SMB, iSCSI, S3 (przez MinIO), replikacja ZFS.
Dla porównania: roczne wsparcie HP dla StoreOnce w klasie enterprise to typowo kilka–kilkanaście tysięcy złotych, nie odblokowując realnie żadnych nowych funkcjonalności.
Podsumowanie
Stary HPE StoreOnce na HPE ProLiant DL380 Gen9 to nie złom – to platforma sprzętowa, która została zduszona software’owo, ale doskonale nadaje się jako serwer NAS pod TrueNAS Scale do backupów Proxmox. Po zdjęciu warstwy oryginalnego firmware’u i postawieniu TrueNAS SCALE zyskujesz pełnoprawny serwer NAS. Myślę, że możliwa jest nawet instalacja Proxmox Backup Server bezpośrednio na serwerze.
Cała operacja kosztuje kilkadziesiąt do kilkuset złotych – w skali budżetu jednostki publicznej to praktycznie zero.
Najbardziej wartościowy zasób w tej operacji to Twój czas i wiedza – debugowanie Illegal OpCode, znalezienie właściwego ustawienia Boot Device w SAS Topology, dobór odpowiedniej wersji TrueNAS, konfiguracja datasetu pod PBS. Mam nadzieję, że ten artykuł oszczędził Ci kilka godzin walki, którą ja odbyłem za Ciebie.
Jeśli zarządzasz infrastrukturą w jednostce publicznej i masz stary sprzęt klasy enterprise, którego nie wiesz jak ożywić – Black Rack zajmuje się dokładnie tym tematem profesjonalnie. Reanimacja legacy storage’u, migracje do TrueNAS Community Edition, integracja z Proxmox, audyty backupowe – z naciskiem na konfiguracje low cost i bez wymiany sprzętu.
Skontaktuj się przez blackrack.pl – administracja serwerami Linux dla jednostek publicznych.
Artykuł napisany na podstawie realnego wdrożenia. Sprzęt: HP ProLiant DL380 Gen9, 12× HPE MB2000JVYZN 2TB SAS-3, HP 12G SAS Expander 727250-B21, LSI 9211-8i IT Mode, 64 GB RAM. Software: TrueNAS SCALE 24.04 Dragonfish, Proxmox Backup Server 4.x.